Wiedza

Dobrze jest wiedzieć, mądrze jest żyć. 

Moją intencją stojącą za wszystkimi działaniami marketingowymi i biznesowymi (i każdymi innymi) nie jest przede wszystkim chęć zarobienia, zrobienia dobrego biznesu dla osobistych celów, ale chęć stworzenia nowej jakości, wygenerowania jakiejś zupełnie nowej, dobroczynnej dla jak największej liczby osób idei, energii.  

Przecież każda moja myśl i działanie zawsze wpływa na innych i na resztę środowiska w którym żyje. Na kontrahentów, klientów, współpracowników, urzędników. Promieniuję myślami/emocjami ciągle. Moja chęć wytworzenia z kontrahentem dobrej energii, sprawienia, aby poczuł się lepiej, bardziej wyjątkowo, bardziej sobą jest równie ważna jak to, aby zrobić biznes. W końcu każdy z nas wibruje energią, która wibruje w świat, a on odpowiada na nasze wibracje - cały czas mamy wpływ na to co się dzieje na świecie. 

Autor: Joanna Kulik

Czy automatyzacja treści to coś, na co ochoczo spogląda branża marketingowa? Przeprowadzona kilka miesięcy temu wśród marketingowców ankieta na to wskazuje. Zobaczcie, jakie korzyści takich rozwiązań wskazali ankietowani.

Niedawno dogrzebałam się do artykułów omawiających ciekawą ankietę. Ankieta dotyczyła tego, jakie korzyści przynosi działom marketingu automatyzacja treści (automating content creation). Tak, tak – systemów, które generują treści automatycznie, bez pracy twórczej, lecz pod ludzkim nadzorem. Poniżej staram się przetłumaczyć angielskie omówienia na język polski. Niektóre sformułowania branżowe są jednak naprawdę ciężkie do przełożenia, dlatego jeśli znajdziecie niezgrabności w tłumaczeniu – dajcie znać w komentarzu.